![]() |
| Pobity Daniel |
Daniel i Hubert w sobotę w nocy wracali
do domu. Gdy mijali otwarty sklep postanowili kupić wodę mineralną. Przed
sklepem stało dwóch mężczyzn, którzy zareagowali na pytanie Daniela do Huberta:
„Misiek masz drobne”. Zapytali ich, czy są „pedałami” i czy lubią „rżnąć się w
dupsko”. Hubert próbował załagodzić sytuację, rozmawiając z napastnikami, a
Daniel, przeczuwając zagrożenie, zabrał go na drugą stronę ulicy. Jeden z napastników pobiegł za chłopakami i
zaatakował. Obronili się, ale zauważył to drugi, który był większy i
silniejszy. Daniel i Hubert zostali pobici. Hubert lżej, a Daniel doznał
złamania nosa. Powiadomiona natychmiast policja przyjechała dopiero po 20 minutach,
kiedy napastnicy już dawno uciekli.
W zgłoszeniu o popełnieniu przestępstwa podano, że był to atak homofoniczny. Dlaczego Daniel i Hubert postanowili nagłośnić sprawę? "Pierwszy raz
mnie pobili, wiecie? W Polsce nie mam prawa bytu, a pomocy nie ma" – mówi Daniel.
Ktoś mógłby powiedzieć: ot,
banalna sprawa, przecież to się zdarza. Tak, zdarza się ale tu wszystko wskazuje
na to, że sprawcy wzięli swoje ofiary za „pedałów”, co było głównym powodem do
ataku. Ataki homofoniczne w Polsce nie istnieją w kodeksie karnym. W Sejmie
obecnie są trzy projekty, które dotyczą nowelizacji kodeksu karnego,
poszerzającego go o przestępstwa z nienawiści oraz mowę nienawiści – także w
kontekście tożsamości płciowej, orientacji seksualnej, wieku, płci i niepełnosprawności.
Projekty utkną jednak w sejmowych komisjach. Utkną szczególnie wtedy, gdy 25
października ludzie ze środowiska LGBT będą głosowali na swoich oprawców.
Przesadzam? Proszę bardzo, oto sondaż prowadzony na bieżąco przez portal
queer.pl: http://queer.pl/artykul/196467/wybory-parlamentarne-2015-kandydaci-kandydatki-geje-lesbijki-lgbt
A może ktoś uważa, że pomawiam dzielnych polityków prawicy? Proszę, tu przykład tego, co nieposiadający własnej rodziny prezes myśli o takich jak my:
W chwili gdy piszę ten tekst na PiS chce głosować 6%, na Korwina 5% i na Kukiza 6 %. Czyli 17 procent ludzi ze środowiska LGBT chce głosować na swoich oprawców. Rodzi się więc pytanie: ludzie, czy postradaliście rozum?! Później przychodzi refleksja, że jest demokracja i każdy ma prawo być idiotą. Więc bądźcie. Tylko później nie płaczcie.
W chwili gdy piszę ten tekst na PiS chce głosować 6%, na Korwina 5% i na Kukiza 6 %. Czyli 17 procent ludzi ze środowiska LGBT chce głosować na swoich oprawców. Rodzi się więc pytanie: ludzie, czy postradaliście rozum?! Później przychodzi refleksja, że jest demokracja i każdy ma prawo być idiotą. Więc bądźcie. Tylko później nie płaczcie.




























